zaciskam oczy żeby pękły

Autor: dominika dymińska, Gatunek: Proza, Dodano: 28 lutego 2011, 23:55:42, Tagi:  remiks 2011

Są powroty łagodne i pewne- skoro jestem w tym miejscu, nie chcę widzieć innych. Jeśli jakieś miejsce naprawdę istnieje to ociera się ono o pożądanie. Łóżko jest na tyle twarde i na tyle miękkie, by nocą nie zjawił się żaden sen. Sen mógłby naruszyć rzeczywistość. W snach kryje się pierworodny grzech zmyślenia (trzy sny o ślubie w coraz brzydszych sukniach popatrz na mnie tato jestem młodą panną widziałam w nocy twarz swojego dziecka niosłam je przez galerię lekko chwiejnie w rękach czułam ciężar który mnie nie złamał). Sypiamy zwinięci w kłębki, splątani snami; powoli biją nam serca i zamyka się czas; mija. I w rytm rosną w nas nowe słowa:


zaciskam oczy żeby pękły i rozleciały się na motyle jak konfetti.
dziś była ciepła noc kiedy do niej przyszłam
a kiedy już przyszłam noc zrobiła się gorąca.
niemcy ciągle maszerowali. niemcy maszerowali
przede mną, we mnie, za mną. była noc i na mównicę

wschodziły kolejne gwiazdy- hess, goebbels, hitler. niemcy

ojczyzno moja. do niemiec modlę się po niemiecku.
bogini isztar, stara babilońska dama, ukochana,
do której przez berlin ślę wszystkie moje modlitwy.
mein lieber schatz!
mówię żelazo, siła tego snu, żelaznej obręczy, lub żeber jakiejś trumny;
żelazo puściło i mogę otworzyć oczy.

 

Spałam źle, dźgnęłam rozgotowaną kurę, której kości natychmiast się rozpadły, obok siebie stały dwie kobiety, gruba i chuda, chuda zamieniła się w grubą, obie pękły z trzaskiem, guwernantka balansując z dzieckiem na ostrzu noża wchodziła w otwarte drzwi metra, raz po raz listy polecone, znaki na piasku, które głupi ogrodnik podlewał jak kwiaty, rośliny, które tworzyły słowa, tajemne wiadomości na odpustowych sercach z piernika, pokój gościnny w austriackim zajeździe z czterema łóżkami, z których tylko jedno było zasłane.

 

 

M. Frish „Montauk”
P.Handke „Krótki list na długie pożegnanie”
A.Mirahina „Żelazo”, „Przystanek Afryka”, „Isztar”, „Norymberga”
Nina Wiedemann „Żebro”
Herta Muller „Strażnik bierze swój grzebień”

Komentarze (3)

  • To chyba trzeba wkleić jeszcze raz z dopiskiem "remiks 2011".

  • A nie, jest tag.

  • eeeeeee
    też biorę udział w tym konkursie, ale tak zajebistej rzeczy to jeszcze nie czytałam
    W ogóle, na całym liternecie, nie tylko wśród remiksujących.

    Ukłony w pas!!!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się